Historia herbu Rakowa

Dlaczego klub i kibice używają dwóch różnych herbów? Dlaczego fani utożsamiają się emblematem, który nigdy nie był oficjalnie przez klub używany? Historia jest dość długa i nieco pogmatwana.

Klub Sportowo-Footbolowy "Racovia" przez całą swą kilkuletnią historię nie miał najmniejszych problemów ze swoim logo. Od początku herbem była czarna tarcza z zieloną literą "R" w środku (barwy klubu były zielono-czarne). Gdy klub reaktywowano pod nazwą Robotniczy Klub Sportowy "Raków" zmieniły się i barwy i herb. Jedyne co pozostało to tarcza.

Barwy kontynuatora Racovii były czerwono-niebieskie, a herb był już bardziej skomplikowany. Od początku były w nim kominy świadczące o hutniczym protektoracie. Ilość kominów była ważna. Po wojnie huta w Częstochowie nosiła mało chlubne imię Bolesława Bieruta (sowieckiego agenta piastującego funkcję prezydenta Polski). Przekładało się to również na hutnicze kominy, których było sześć a na każdym widniała namalowana jedna litera z nazwiska czerwonego kacyka.

Owych sześć kominów (na szczęście bez nazwiska Bieruta) widniało w herbie klubu, który niezmieniony przetrwał aż do momenty historycznego awansu czerwono-niebieskich do ekstraklasy. W 1994 r. nasi mądrzy i wspaniali, ówcześni działacze postanowili herb unowocześnić, tzn. zamiast kominów wpasowano czerwony znak huty (literówkę C-H-Z). Niestety środowisko kibicowskie do owej zmiany podeszło dość obojętnie.

Zarząd wybrał sobie ciekawy moment na zmiany. Poświęcenie sztandaru z nowym herbem odbyło się przed ostatnim jesiennym meczem ze Stomilem Olsztyn (2:1, co ciekawe ostatni mecz w I lidze pod wodzą trenera Dobosza). Był to taki okres, że następowała u nas wymiana pokoleń. Transformacja szła jednak ciężko, bowiem starzy właśnie wycofali się z aktywnego życia kibicowskiego, a młodzi... lepiej nie mówić, a raczej pisać. Wszystkiego trzeba było się uczyć od podstaw, więc nikt sobie zmianą herbu głowy nie zawracał.

I to był błąd, bowiem herb szybko zmieniono, tym razem tło. Powstało czerwono - niebieskie (tyle dobrze, że w barwach), a C-H-Z zmieniono na czarny kolor. Co ciekawe nigdy oficjalnym herbem klubowym, nie był ten z białym tłem. W jaki sposób znalazł się on na proporczykach, szalikach czy koszulkach (zawodników), tego nie wie nikt.

Co dziwne, właśnie ten herb zaakceptowali najszybciej kibice. Fakt, że często na szalach produkowanych przez dyletantów nastawionych tylko na zysk, i to najlepiej szybki, ułożenie pasków było różne (raz czerwony u góry, innym razem górował niebieski).

Gdy to młode pokolenie, w końcu wydoroślało, we własnym gronie ustaliliśmy, że trzeba coś zrobić. Herb klubowy kojarzony był z machlojkami pseudodziałaczy (było to jesienią'99, gdy nasz klub chylił się już ku upadkowi). Dlaczego nie wróciliśmy do tradycyjnego herbu z kominami, trudno dziś stwierdzić jednoznacznie, w każdym razie były takie propozycje.

Ostatecznie skończyło się na tym, że przerobiliśmy najczęściej eksponowany na naszych płótnach herb, usuwając symbol C-H-Z, w miejsce którego pojawił się napis "RKS".

Czy to była słuszna decyzja?

Teraz to nie ma znaczenia, wtedy tak postanowiliśmy, i tak już zostało. A trzeba dodać, że gdy przyjmowaliśmy jako swój nowy herb, poza gronem szalikowców niewiele osób przychodziło na stadion. Większość odwróciła się od klubu, który po równi pochyłej toczył się w dół. Ci, którzy wówczas pozostali wierni drużynie mieli pełne moralne prawo do podjęcia takiej decyzji, i dziś ci, którzy wówczas zapomnieli gdzie jest stadion nie mają prawa jej kwestionować.

Z kibicami utożsamiany jest właśnie herb z białym tłem. Klubowy powinien pozostać tradycyjny, i taki teraz jest. Odkąd w 2002 r. zmienił się szyld (RKS Raków postawiono w stan likwidacji, a jego miejsce przejął KS Raków) powrócono do starego herbu, oczywiście na tyle na ile było to możliwe. W herbie mamy teraz pięć a nie sześć kominów, brakuje – co zrozumiałe – litery "R" oraz daty założenia klubu. Będzie można do tego wrócić w chwili, w której proces likwidacji starego tworu się zakończy.

Barwy klubu od początku były czerwono-niebieskie, mimo iż w herbie dominuje kolor niebieski. Taki zapis jest w statucie obecnego klubu, tak też było za czasów RKS Raków. Dla nas jest to o tyle ważne, bowiem jesteśmy jedynym klubem w Polsce z kibicami, który ma taki układ kolorów.

Zagmatwana historia herbu miała również swoje odzwierciedlenie na łamach RBFa. W pierwszych numerach na przemian stosowane były: historyczny herb RKS Raków (z kominami); oficjalny herb (czerwono-niebieski z czarną literówką C-H-Z) oraz taki sam tyle że z białym tłem. Po raz pierwszy herb kibicowskim pojawił się w 11 numerze RBFa. Do końca rundy jesiennej’99 jeszcze pojawiały się poprzednie herby, ale z początkiem 2000 roku stosowaliśmy już wersję kibicowską.

Na flagach „transformacja” trwała nieco dłużej. Ostatnia flaga przerobiona została gdzieś w 2002 roku.

Raków 1 Raków 2 Raków 3 Raków 4 Raków 5 Raków 6